Końcówka sierpnia i początek września to wymarzony moment na reklamę produktów fotograficznych. Mają to na uwadze jego producenci, wprowadzając w obieg coraz to nowsze modele aparatów. Ostatnio swoje premiery miały lustrzanki Canon i Nikon, a teraz przyszła kolej na bezlusterkowiec – Fujifilm X-M1. Czym zaskoczyli nas Japończycy? I dla jakiej grupy fotografów został dedykowany systemowy kompakt z wymienną optyką?

fxm1

Fujifilm X-M1 jest kierowany do doświadczonych hobbystów oraz profesjonalistów, którzy w przedsprzedaży będą musieli zapłacić za niego około 3400 zł w pakiecie z obiektywem XC 16-50mm F3.5-5.6 OIS. To całkiem sporo jak na taki asortyment. Przyjrzyjmy się więc jego parametrom i zaopiniujmy czy godny jest swojej ceny.

Premierowy kompakt Fujifilm z serii X posiada matrycę APS-C X-Trans typu CMOS o rozdzielczości 16 megapikseli. Identyczną umieszczono w droższych typach aparatów, np.: X-Pro1, X-E1 czy X100S. Nowoczesne rozwiązanie umożliwia wykonywanie zdjęć z jakością obrazu analogiczną do fotografii uzyskiwanych dzięki lustrzance. Ponadto X-M1 może pochwalić się zaawansowanym procesorem EXR II, co w zestawieniu z matrycą gwarantuje fotografującym niespotykane odwzorowanie kolorów na zdjęciach i wysoką rozdzielczość.

X-M1 to również wykonywanie zdjęć w zakresie czułości ISO 200–6400 (można rozszerzyć do ISO 25600), szybkość zdjęć seryjnych do 5,6 klatek na sekundę, nakręcanie filmów w jakości HD oraz 49-punktowy autofocus, co gwarantuje osiągnięcie spodziewanej ostrości obrazów. Aparat z wymiennym obiektywem, prócz tego, ma odchylany o 90 stopni ekran LCD o przekątnej trzy cale oraz funkcję Wi-Fi, zapewniającą bezprzewodowe przesyłanie zdjęć.

Mnogość trybów, w jakie wyposażony jest X-M1, pozwoli też na błyskawiczne dostosowanie funkcjonalności kompaktu do scenerii lub sytuacji. Dodatkowo egzemplarz dysponuje zestawem filtrów kreatywnych, m.in.: częściowy kolor, aparat zabawkowy, dynamiczna tonacja czy wzmocnienie kolorów. To bez wątpienia zadowoli wielbicieli wielofunkcyjnych cyfrowych kompaktów, którzy będą mogli ciągle eksperymentować z najnowszym sprzętem producenta.

fxm1a

Bez cienia wątpliwości można przyznać, że FujiFilm X-m1 (http://www.cyfrowe.pl/aparaty/aparat-cyfrowy-fujifilm-x-m1-srebrny-i-ob16-50-f-35-56.html) to też faworyt w dziedzinie designu. Pomieszanie supernowoczesnego stylu z detalami retro daje zaskakujący rezultat. Kompakt X-M1 doskonale układa się w rękach wykonującego zdjęcia, co zapewnia – wykończony z materiałów syntetycznych – korpus. Reszta aparatu została zrobiona z imitujących metal części oraz przycisków, ułożonych po jego prawej stronie. Słabą stroną jest brak wizjera, ale w zamian dostajemy małą lampę błyskową Super Intelligent Flash, która bez wątpienia znajdzie zastosowanie w czasie pracy przy fotografii portretowej. Nowoczesny aparat kompaktowy Fujifilm dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: czarnym, srebrnym i brązowym.

Aparaty z wymienną optyką (http://www.cyfrowe.pl/aparaty-cyfrowe-aparaty-z-wymienn%C4%85-optyk%C4%85,1,2,415.html) znajdują swoich odbiorców, zarówno wśród laików, jak i zawodowców, którym zależy na błyskawicznym i dyskretnym wykonaniu zdjęć. Czy można im zaproponować egzemplarz X-M1? Uważamy, że tak, ponieważ to jeden z najbardziej zaawansowanych aparatów w tym segmencie. Praktyczny i innowacyjny kompakt to sprzęt, który się opłaci!